W tym tekście skupimy się przede wszystkim na oszczędności wynikającej z wyłączania z prądu urządzeń, których aktualnie nie używamy. Do urządzeń najbardziej "prądo-chłonnym" należą oczywiście nasze drukarni, ładowarki czy też komputery - konia z rzędem temu, kto każdorazowo po skorzystaniu z jednego z tych urządzeń wyłącza go całkowicie z kontaktu. Najczęściej w kontaktach znajdują się nasze ładowarki do telefonów, aparatów itp - mało komu (z czystego lenistwa) chce się je wyłączać, gdy spełnią już one swoją funkcję. Ładowarka, która ciągle znajduje się w kontakcie nie tylko przez cały ten czas pobiera prąd, ale i również powolutku acz sukcesywnie ulega niszczeniu. Podobnie ma się sprawa z ładowarkami do komputerów - po co płacić 160 zł za nową ładowarkę, która uległa zniszczeniu w wyniku przegrzania skoro można ja po prostu wyciągnąć z kontaktu! pozostają jeszcze drukarni, które jak udowodniono ponad 90% zużytej energii zyżywają podczas stanu "stand-by"! 
Oczywiście idealnie byłoby stosować się do powyższych zaleceń + inwestować w najnowsze rozwiązania służące obniżeniu energii (wspomniane powyżej żarówki energooszczędne, pralki/lodówki/zmywaki z certyfikatami "A+" i wyżej itp) ale chociaż samo odłączanie prądu już będzie znaczącym postępem dla wielu osób...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz